Wraca dresiarz z Paryża i opowiada swojej żonie, co tam widział:
- Wiesz, Zocha, idę, patrzę, a tu wielki plac! Patrzę na lewo... ochujeć można! Patrzę przed siebie... O rzesz kurde mać! Patrzę na prawo... O ja cię pierdolę...
Zocha zaczyna płakać... Dres pyta:
- Zocha, co Ci sie stało?
Ta odpowiada:
- O Boże, jak tam musi być pięknie.
Losowe Dowcipy:
Do dyrektora banku zgłasza się sprzątaczka:
- Panie d... Więcej
Marzę o tym w każdej chwili
Aby zajrzeć w oczy twoje
- Jaka to jest teściowa na 102?
- 100 metrów od domu i... Więcej
Pewien facet stoi na przystanku i całuje wszystkie przejeżdż... Więcej
Wraca dresiarz z Paryża i opowiada swojej żonie, co tam widz... Więcej